Przegląd biznesu

Telemarketing

Paradoksalny może wydawać się fakt, że serwisy z ofertami prac są wypełnione po brzegi, a ludzie, zwłaszcza młodzi, wciąż narzekają na bezrobocie. Przyczyny tego stanu rzeczy można upatrywać w treściach ogłoszeń, wśród których od dłuższego czasu dominuje słowo „telemarketing”. Czasem jest ono sprytnie zastępowane sformułowaniem „doradca klienta”. Jeszcze kilka lat temu funkcjonowało w ofertach pracy hasło „akwizycja”. Polegała ona na bezpośrednim sprzedawaniu produktów, zaczepiając klientów na ulicy bądź w ich domach. Zarobki zależały od ilości sprzedanych przedmiotów. Akwizycja stała się czymś niechcianym i omijanym szerokim łukiem. Na jej miejsce wszedł telemarketing, który jest niczym innym jak właśnie akwizycją, tyle że wykonywaną przez telefon. Zarobki opierają się tu głównie na prowizji, pracownicy otrzymują również do wyrobienia pewną normę, która także ma wpływ na wysokość pensji. Praca jest bez wątpienia ciężka i na pewno nie spełnia ambicji młodych ludzi kończących studia.